Barometr satysfakcji
Data dodania: 2011-02-10 22:47
Senior-menedżer wyznaczył na godzinę 14.00 zebranie wszystkich podległych mu pracowników. Co najmniej pół godziny dłużej w robocie– pomyślałem. O 14.05 opuszczam sektor. To, czego nie zdążyłem zrobić pozostawiam drugiej zmianie. Zastanawiam się, dlaczego nigdy nie możemy z niczym nadążyć. Siadamy wokół wielkiego stołu. Tworzymy podkowę, u której otwartego końca usadowił się kierownik. Jest szefem tzw. bazaru i bezpośrednio podlega dyrekcji sklepu. Są osoby z działów kultura, sport,ogród... Dostajemy do wypełnienia anonimowe ankiety "Barometr Satysfakcji Współpracowników Auchan". Mamy ocenić naszych menedżerów i pracę w markecie, bo jak głosi podtytuł „liczy się wasze zdanie, wasza opinia jest dla nas najważniejsza". Skala od 1 do 5. Szybko wypełniam swój arkusz. Bez wahania zakreślam jedynki, dwójki, sporo trój. Siedzę obok kobiety z działu ogród. Dojeżdża do pracy aż z M., 50 km od Warszawy. W skupieniu wypełnia ankietę. Dyskretnie zerkam na leżący przed nią arkusz. Większość krzyżyków na czwórce i piątce. Dłużej zatrzymuje się przy pytaniu, czy można pogodzić pracę w Auchan z życiem osobistym. „Raczej nie, to trudne” – stwierdza cicho. Gdy my wypełniamy ankiety, menedżer mówi o wynikach działów bazaru. Jest duży progres. Zabawki-trzydzieści parę procent, ogród też w czołówce. Jest z nas dumny i dziękuje za udany poprzedni rok. Wspomina też krótko o podwyżkach. Podkreśla, że nie wszyscy je dostaną, ale takie są zasady. Wiadomo–nie każdy zasłużył na podwyżkę. Zadecyduje tzw. bilans, czyli własna ocena umiejętności i wiedzy plus ocena naszej pracy przez przełożonego plus decyzja dyrekcji. Podwyżka dla pracowników hali, jak zdążyłem się zorientować, to maks. 50 złotych. Kierownik zachęca nas do jeszcze bardziej wytężonej pracy, robienia wyników, śrubowania rekordów. Podsumowując – wyniki dobre, płace – te same, pracy - więcej.
Liczba komentarzy: 0
Dodaj komentarz >>

