Zrozumieć wielosektorową gospodarkę dobrobytu

Redakcja: Martin Powell
Publikacja wydana w ramach projektu „Społecznie Odpowiedzialna Uczelnia” współfinansowana ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego
Wstęp do wydania polskiego
Polityka społeczna w Polsce i Wielkiej Brytanii różni się, tak jak różne są
Warszawa i Londyn. Zakres oraz jakość świadczeń i usług społecznych, kry-
teria dostępu, a także podmioty zaangażowane w ich dostarczanie są wypad-
kową zmiennych uwarunkowań społecznych, ekonomicznych i politycznych,
charakterystycznych dla tych krajów.
W drugiej połowie XX w. politykę społeczną w obu krajach wyraźnie zdo-
minowało państwo, chociaż odmienne były tego przyczyny i formy. W Wielkiej
Brytanii nastąpił rozkwit kapitalistycznego welfare state, zainicjowany przez
Raport Społeczny W. Beveridge’a z 1942 r. Państwo opiekuńcze mogło się
tam rozwijać w kolejnych dekadach m.in. ze względu na szeroko upowszech-
nianą koncepcję praw obywatelskich T. H. Marshalla, który w 1949 r. w swoim
dziele „Citizenship and Social Class” stwierdził, że prawa społeczne stały się nie-
uniknionym produktem kształtowania się systemu kapitalistycznego. Mniej
więcej w tym samym czasie w Polsce rozpoczęła się monopolizacja działalno-
ści socjalnej i społecznej przez paternalistyczne państwo, które dosyć szybko
zdominowało całą sferę publiczną. W Wielkiej Brytanii publiczne usługi
społeczne dopełniały się z gospodarką rynkową, w Polsce aż do 1989 roku
stanowiły one część gospodarki centralnie planowanej. Nic zatem dziwnego,
że znaczna część opinii publicznej w obu krajach zaczęła utożsamiać usługi
społeczne z działalnością państwa.
Tymczasem polityka społeczna i dobrobyt społeczny nie muszą być koja-
rzone wyłącznie z sektorem publicznym. Jak pisze w jednym z rozdziałów
książki Martin Powell, „historycznie rzecz biorąc, sektory prywatny, pozarzą-
dowy i nieformalny były podstawowymi źródłami dobrobytu”. W ujęciu histo-
rycznym sektory te odgrywały znaczącą rolę również w Polsce. Zarówno przed
II wojną światową, jak i współcześnie, potrzeby ludności w Wielkiej Brytanii,
w Polsce oraz wielu innych krajach były i są zaspokajane w sposób różno-
rodny – dzięki niezwykle szerokiemu spektrum mechanizmów formalnych
i nieformalnych; z zaangażowaniem podmiotów publicznych, niepublicznych
(rynkowych, społecznych, kościelnych i innych) bądź w obrębie gospodarstw
domowych; przy wykorzystaniu fi nansowania opartego na mechanizmach
składkowych, fi skalnych bądź indywidualnych opłatach. Nie ma zatem krzty
przesady w następującym stwierdzeniu Powella: „w rzeczywistości mamy do
czynienia z pasjonującą różnorodnością organizacyjnych i ekonomicznych
rozwiązań z zakresu tworzenia, fi nansowania i regulowania dostępu do dóbr
i usług społecznych”.
Prezentowana książka pt. „Zrozumieć wielosektorową gospodarkę dobro-
bytu” jest wieloaspektowym i pogłębionym studium dotyczącym nowego
spojrzenia na politykę społeczną, zgodnie z którym nie jest ona utożsamiana
tylko i wyłącznie z państwem i sektorem publicznym. Autorzy skupiają się
na ukazaniu różnorodności producentów i dostawców usług społecznych,
sposobów wielopoziomowego fi nansowania i wielosektorowego zarządzania
zadaniami społecznymi. Naszym zdaniem jest to niezwykle ciekawa praca,
zważywszy, że wielosektorowość jest bardzo istotnym, ale ciągle rzadko dys-
kutowanym w nauce o polityce społecznej zagadnieniem. W tradycyjnym
podejściu do polityki społecznej bardzo często pomijano rolę organizacji
pozarządowych w realizacji zadań społecznych, czy też rolę rynku i podmio-
tów prywatnych w kreowaniu ładu społecznego. Rzadko odwoływano się też
do roli sektora nieformalnego i rodziny jako podmiotu polityki społecznej.
Podejście wielosektorowe pozwala tymczasem dostrzec tych, którzy byli czę-
sto niedostrzegani w produkcji usług społecznych, a więc społeczeństwo oby-
watelskie, podmioty rynkowe, kościelne i gospodarstwa domowe. Ponadto,
o czym warto też pamiętać, wielosektorowość pozwala rozkładać ryzyka
socjalne na większą sieć instytucji, w tym różnorodnych interesariuszy, którzy
tworzą gęstszą sieć społecznych gwarancji. Wielosektorowość bardziej pasuje
też do współcześnie realizowanej koncepcji governance aniżeli tradycyjnej
government.
Przygotowując książkę, którą mamy przyjemność przedstawić polskiemu
czytelnikowi, Martin Powell, profesor Uniwersytetu w Birmingham, zaprosił
do współpracy dwunastu brytyjskich polityków społecznych. Wspólnie opra-
cowali oni niezwykle zajmującą analizę wielosektorowej gospodarki dobro-
bytu.
John Stewart w swoim rozdziale przedstawił znaczenie podmiotów należą-
cych do poszczególnych sektorów w kontekście historycznym, ilustrując tym
samym zmienność rozwiązań instytucjonalnych w polityce społecznej, czy też
szerzej, w polityce publicznej. Fragment ten potwierdza tezę, że nawet w sta-
bilnych demokracjach mechanizmy realizacji zadań społecznych stosowane
w określonym czasie są w dużej mierze zwierciadłem bieżących uwarunko-
wań.
W kolejnym rozdziale Brian Lund opisał ewolucję zakresu i mechani-
zmów zaangażowania państwa w zaspokajanie potrzeb ludności, zwracając
również uwagę na relacje między sektorem publicznym a pozostałymi sekto-
rami. Autor zobrazował bogactwo form oddziaływania przez sektor publiczny
na rzeczywistość społeczną, dowodząc jednocześnie, że posiada on potencjał
przekształcania swych funkcji w odpowiedzi na wyzwania współczesności.
Mark Drakeford poddał analizie procesy prywatyzacji i urynkowienia
zachodzące w Wielkiej Brytanii nie tylko za konserwatywnych rządów Mar-
garet Thatcher, ale również po przejęciu władzy przez „nową” Partię Pracy.
Przedstawione przez autora przykłady wskazują m.in. na niezwykle istotne
znaczenie tworzenia odpowiednich regulacji w przypadku powierzania zadań
społecznych podmiotom prywatnym.
Pete Alcock i Duncan Scott przedstawili sektor wolontarystyczny i wspól-
notowy, zwracając uwagę na różnorodność podmiotów do niego zaliczanych
oraz złożoność ich relacji z sektorem publicznym. Złożoność ta jest również
wynikiem napięcia między fundamentalną cechą organizacji pozarządowych,
jaką jest ich autonomia, a występowaniem tych organizacji w roli zlecenio-
biorcy zadań publicznych.
Rozdział przygotowany przez Hilary Arksey i Caroline Glendinning
pozwala uzmysłowić sobie fakt, że działalność socjalna organizowana przez
państwo stanowi jedynie uzupełnienie funkcji rodziny, wspólnot lokalnych
oraz wszelkiego rodzaju sieci społecznych. Autorki zilustrowały znaczenie
sektora nieformalnego na przykładzie opieki sprawowanej nad osobami nie-
samodzielnymi przede wszystkim przez członków rodziny.
W kolejnym rozdziale Adrian Sinfeld przeanalizował potencjał systemu
podatkowego jako instrumentu polityki społecznej, charakteryzując jedno-
cześnie szereg świadczeń podatkowych, stosunkowo rzadko stanowiących
przedmiot zainteresowania polityków społecznych.
Edward Brunsdon i Margaret May wyczerpująco opisali szerokie spektrum
świadczeń pracowniczych, stanowiących ważne źródło dobrobytu pracowników
i ich rodzin. Ten fragment książki jednoznacznie pokazuje, że w gospodarce
rynkowej jest miejsce na socjalne/społeczne funkcje przedsiębiorstwa, które
nie muszą być sprzeczne z interesem ekonomicznym jego właścicieli.
Michael Hill w swoim tekście przedstawił obecne możliwości dokonywania
porównań międzynarodowych, odnosząc się przy tym do zagadnienia modeli
polityki społecznej. Z kolei Nicola Yeates wskazała na znaczenie procesu
globalizacji dla kształtowania i realizacji polityki społecznej, opisując jedno-
cześnie faktyczne możliwości wywierania przez organizacje międzynarodowe
wpływu na rzeczywistość.
Rozdziały przygotowane przez Martina Powella nadały książce spójne
ramy. Autor przedstawił w nich obszernie koncepcje wielosektorowej gospo-
darki dobrobytu oraz społecznego podziału dobrobytu, a także dokonał syn-
tezy zasadniczych wniosków zamieszczonych w książce przez poszczególnych
autorów. Wstęp do wydania polskiego 18
Treści zamieszczone w książce nie odnoszą się zatem wyłącznie do Wiel-
kiej Brytanii. Wiele z nich ma również swój wymiar uniwersalny, dzięki czemu
z pewnością mogą być przydatne politykom społecznym oraz pozostałym czy-
telnikom, zainteresowanym kształtowaniem i realizacją polityki społecznej
w naszym kraju. Książka pod redakcją Martina Powella stanowi komplek-
sową charakterystykę wielosektorowej gospodarki dobrobytu.
W Polsce, po dwóch dekadach przemian, nadal nie doczekaliśmy się
spójnego systemu i modelu polityki społecznej, w którym poszczególne cele
i instrumenty byłyby ściśle ze sobą powiązane. Dążąc do stworzenia takiego
systemu warto jednocześnie przyglądać się doświadczeniom krajów, które
zdążyły już wcześniej przekonać się o wadach i zaletach różnorodnych roz-
wiązań, stanowiących bądź mogących stanowić inspirację dla rodzimych
decydentów. Martin Powell i pozostali autorzy niniejszej książki znakomi-
cie to umożliwiają, wnikliwie przedstawiając uwarunkowania i konsekwencje
mechanizmów wielosektorowości stosowanych w Wielkiej Brytanii pod kolej-
nymi rządami.
Różnice występujące między polityką społeczną w Polsce i Wielkiej Bry-
tanii dotyczą również sfery dyskursu akademickiego i stosowanego w nim
języka. Przez pojęcie wielosektorowej gospodarki dobrobytu autorzy niniejszej
książki rozumieją sferę produkcji, fi nansowania oraz regulacji dóbr i usług
społecznych, w której kluczowe role odgrywają podmioty należące do czte-
rech sektorów – publicznego, rynkowego, pozarządowego i nieformalnego.
Pojęcie to jest najbliższe znaczeniowo stosowanemu obecnie w Polsce okre-
śleniu „wielosektorowa polityka społeczna”1. Zastosowanie w tłumaczeniu
wiernego oryginałowi pojęcia wielosektorowej „gospodarki” służy zaakcen-
towaniu intencji brytyjskich autorów, zgodnie z którą obszar tworzenia oraz
dostarczania usług społecznych nie jest jedynie wypadkową decyzji i wybo-
rów podejmowanych przez politycznych decydentów, ale szerzej rozumianym
obszarem, w którym spotykają się potrzeby, interesy, cele oraz potencjał
wszystkich aktorów życia publicznego.
Autor przekładu: Stanisław Kamiński
Redaktor naukowy: Mirosław Grewiński

