wsp

UNIA WYCIĄGA RĘKĘ DO UBOGICH

Data: 2010-02-22

Autorka: Magdalna Dobosz

 

Przyczyny ubóstwa bywają różne, dotyka ono ludzi starszych, dzieci, a także osoby w tzw. „wieku produkcyjnym”. Według badań ponad 80 mln Europejczyków, czyli co szósty obywatel UE żyje poniżej progu ubóstwa.



Rozwarstwienie społeczne stanowi coraz większy problem w krajach europejskich. Gołym okiem widoczny jest dysonans między biednymi i bogatymi, wystarczy przyjrzeć
się większym europejskim miastom. W każdym z nich znajdują się dzielnice dobre i złe,
te w których domy kosztują po kilka, kilkanaście milionów dolarów i te po których strach chodzić nawet w ciągu dnia. By zaradzić postępującemu zjawisku marginalizacji części społeczeństwa, rok 2010 został ogłoszony przez Radę Unii Europejskiej  Rokiem Walki  z Ubóstwem i Wykluczeniem Społecznym.

Z biedą kontakt miał prawie każdy z nas, jeśli nie doświadczając jej samemu, to widząc ją na ulicach w postaci grzebiących w śmieciach bezdomnych, czy żebrzących dzieci. Problem ubóstwa jest bardzo złożony, na jego istnienie wpływ ma ogromna liczba czynników. Choroba, niepełnosprawność, utrata pracy, to tylko niektóre z nich. W naszym kraju niestety wciąż funkcjonuje stereotyp, że jeśli ktoś jest biedny, to z pewnością sam sobie winny. Oczywiście, nie zawsze tak bywa. Często powodem ubóstwa jest ciężka choroba, raty kredytów zaciąganych w okresie prosperity, kiedy to jednym kredytem spłacało się drugi, czy miliony innych, niespodziewanych sytuacji. Stereotypy wciąż jednak funkcjonują, ludzie biedni są marginalizowani i odsuwani od życia w społeczeństwie. Patrzymy na nich z pogardą nie zastanawiając się nawet, co mogło doprowadzić do ich ciężkiego położenia. Prawdą jest to, że często wcale nie musieli nic robić, żeby znaleźć się tam gdzie są.


Przyczyny ubóstwa bywają różne, dotyka ono ludzi starszych, dzieci, a także osoby w tzw. „wieku produkcyjnym”. Według badań ponad 80 mln Europejczyków, czyli co szósty obywatel UE żyje poniżej progu ubóstwa. Zaskakujące jest to, że w ostatnich latach wskaźniki ubóstwa wzrosły znacząco wśród ludzi młodych i wykształconych. Tendencja ta stała się widoczna szczególnie w Polsce. Od lat 90- tych w naszym kraju funkcjonował mit, że wykształcenie jest samoistną trampolina do sukcesu. Skutkiem tego było coroczne kształcenie rzeszy absolwentów, którzy, cóż, oprócz wiedzy nie mogli pochwalić się żadnymi praktycznymi umiejętnościami. Wzrost bezrobocia wśród młodych stał się szczególnie widoczny w czasie kryzysu. Masowe zwolnienia i zawieszenie rekrutacji przez zakłady pracy spowodowały, że sytuacja nowo upieczonych absolwentów stała się bardzo trudna. Nieprzygotowani do nowych wyzwań, bez doświadczenia zawodowego, nie mają szans w konkurencji ze specjalistami z kilku lub kilkunastoletnim stażem pracy. Konsekwencją takiego stanu rzeczy staje się wzrost bezrobocia wśród młodych ludzi, emigracja, praca poniżej kwalifikacji. Młodemu człowiekowi, któremu przez wiele lat , że wykształcenie jest drogą do sukcesu, trudno zaakceptować zaistniałą sytuację. Bezrobocie równa się pośredniak, równa się często ponowne zamieszkanie z rodzicami i korzystanie z ich skromnej emerytury, równa się poczucie przegranej i depresja. Co ma zrobić młody absolwent filozofii czy socjologii, gdy jedyne, co mu proponują po latach zmagania się z wykładowcami i egzaminami, jest posada w supermarkecie? Nawet to jest czasami nieosiągalne bez minimalnego chociażby doświadczenia.

Właśnie tego typu problemy będą poruszane podczas trwania Europejskiego Roku Walki z Ubóstwem. Nie tylko zresztą poruszane – założeniem projektu jest zwalczanie ubóstwa we wszystkich warstwach i grupach społecznych. Cała koncepcja Europejskiego Roku Walki z Ubóstwem opiera się przede wszystkim na założeniu pełnego zaangażowania w problem, promocji dobrobytu społecznego, nawiązania współpracy z organizacjami pozarządowymi oraz niszczeniu stereotypów na temat ludzi ubogich. Cóż jednak można faktycznie zrobić, by polepszyć sytuację najbiedniejszych? Przede wszystkim zachęcić do aktywnego działania, obudzić ambicję i samoświadomość społeczną. Ludzie, których dotknęło nieszczęście mają tendencję do zamykania się w sobie. Założeniem Europejskiego Roku Walki z Ubóstwem jest uświadomienie im ich możliwości intelektualnych i rozwinięcie ich dzięki różnego rodzaju aktywnościom. Oczywiście nie istnieje żaden złoty środek, który mógłby zwalczać ubóstwo raz na zawsze. Najważniejsze jest jednak, żeby przeciwdziałać zjawiskom, które mogą doprowadzić do pogorszenia się stopy życiowej, jak na przykład nieumiejętność odnalezienia się na rynku pracy. 

Czy działania podejmowana w ramach Europejskiego Roku Walki z Ubóstwem pomogą trwale zwalczyć biedę i związane z nią wykluczenie społeczne? Trudno powiedzieć. Na inicjatywa ta jest  projektem podjętym ze szlachetnych pobudek. Czy skutecznym, czas pokaże. Na pewno największa jej zaletę stanowi fakt zwrócenia uwagi na  problem ubóstwa w krajach Unii Europejskiej. Mimo, że UE jest miejscem o wysokim standardzie życia, wciąż niektóre jej części i grupy społeczne żyją w ubóstwie. Ubóstwo jednostek prowadzi do ubóstwa społeczeństwa. Nie można na to pozwolić. Europa będzie silna jedynie wtedy, gdy potencjał wszystkich jej mieszkańców zostanie należycie wykorzystany.